Piękna mama i kropka.

” Nic nie czyni kobiety bardziej piękną niż jej własne przekonanie, że jest piękna”. Sophia Loren

Myślę, że każda mama chce być piękna. Często jednak natłok zajęć sprawia, że najmniejszą wagę przywiązujemy właśnie do swojego wyglądu. Najpierw dzieci, mąż, dom, wyszykować, ogarnąć a na siebie same zostaje niewiele czasu. Niektóre kobiety nie czują się już atrakcyjne jako matki, więc nie widzą też większego sensu dbania o siebie. Albo może myślą, że skoro już mają męża i dzieci, to nie ma po co już się starać?:)

Przyznam szczerze, że jako jeszcze nie dzieciata a również jako matka jednego dziecka nie wyobrażałam sobie wyjść „do ludzi” bez makijażu. Czułam się jakbym była naga. Przemykałam szybko, żeby tylko czasem nie spotkać znajomego, który by mnie zobaczył w takim stanie:) Codzienny makijaż był też po części związany z moją pracą, pracą na etacie, miałam kontakt z klientami, przedsiębiorcami, więc musiałam wyglądać naprawdę dobrze, makijaż był częścią tego wzorcowego wizerunku.

Gdy zostałam mamą po raz drugi, kiedy to też nie wróciłam już do pracy na etat, a zaczęłam przygodę z własną działalnością, zdarzało mi się wyjść z domu bez makijażu coraz częściej, choć nie powiem, żebym się dobrze z tym czuła.

To niesamowite jak makijaż podnosi naszą pewność siebie i poprawia samopoczucie, a jego brak powoduje, że czujemy się mniej atrakcyjne, a nawet mniej kompetentne. Też tak macie?

Przy trzecim dziecku i przejściu na pracę z domu, makijaż zaczął być u mnie gościem. I nie powiem, żeby mi się to podobało. Gdy nie mam spotkań biznesowych czy wyjść z mężem prawie w ogóle się nie maluję! Normalnie dramat. Prawdą jest jednak, że brak mi bodźców do zrobienia makijażu. Jeśli Twoim wyjściem z domu jest głównie wyjście do szkoły po dzieci plus zawożenie ich na poza lekcyjne zajęcia, wpada się niestety w taki błędny tok rozumowania, a po co ja się mam właściwie malować?Dla kogo?

Otóż dla siebie! Dla dzieci! Dla męża!

Dla siebie, żeby czuć się piękną niezależnie od okoliczności, nawet jeśli tylko wyskoczysz do biedry po bułki. Dla dzieci, żeby widziały zadbaną piękną mamę, żeby nie zazdrościły koleżankom, że mają ładniejsze i młodsze mamy:) Poza tym dajemy w ten sposób przykład, zwłaszcza swoim córkom, że dbać kobieta powinna o siebie zawsze niezależnie od wieku i tego ile dzieci urodziła, bo przecież macierzyństwo nie odbiera kobiecości! Dla męża, żeby nie widział nas ciągle saute w wyciągniętych dresach, bo jak wiadomo faceci to wzrokowcy, lubią kiedy jesteśmy piękne, nawet jeśli mówią, że bez makijażu też wyglądamy super, to naprawdę co za dużo to nie zdrowo:)

No dobra, ale co zrobić jeśli tak jak ja trzy razy w tygodniu biegasz na siłownię i to jest twoje pierwsze wyjście z domu? Przecież nie będę robić sobie makijażu na siłownię, żeby mi potem spływał i zalepiał pory ha ha, tym bardziej, jeśli jeszcze zamierzam pójść na saunę. Tu niestety trochę się sytuacja komplikuje. Szczerze to nawet nie rozumiem umalowanych kobiet na siłowni, no chyba, że przychodzą prosto po pracy. Ja z kolei prosto z siłowni jadę po dzieci, więc dalej pozostaję bez makijażu. I co tu wymyślić?:)

W sytuacji owej siłowni lub gdy jesteśmy np. na plaży , makijaż się nie sprawdzi. Również gdy po prostu gdy czas nas goni, bo wstałyśmy za późno albo zapomniałyśmy o czymś ważnym, co miałyśmy załatwić na mieście i nagle musimy szybko wyjść z domu. Lub gdy bardzo lubimy wygodę, a zmywanie makijażu jest dla nas niezbyt przyjemną czynnością. Można wówczas pomyśleć o bardziej trwałych formach upiększania:)

Makijaż permanentny

Uważam, że jest świetny. Trzeba tylko wybrać zaufany gabinet, obejrzeć wcześniej wykonane makijaże tej osoby, czy na pewno tam odpowiadają, czy makijaż nie jest np. przerysowany. Sama trzy lata temu skusiłam się na makijaż permanentny brwi i kreski nad linią rzęs. Efekt był naprawdę super, nawet bez makijażu czułam się dobrze. Niestety teraz niewiele już z niego zostało, więc będę musiała niedługo powtórzyć zabieg, ale jest to naprawdę wygoda a dobrze narysowane brwi podkreślają świetnie rysy twarzy. Nie jest to tani zabieg bo rzędu min. kilkuset złotych (można znaleźć sporo taniej na groupon.pl) jednak starcza na jakieś 2,3 lata, w zależności od metody wykonania. Jest też dość bolesny, ale czego my kobiety nie zniesiemy, żeby być piękne:)

Doklejane rzęsy

Wyglądają super, o ile też nie przesadzimy. Nie trzeba malować rzęs, wręcz nie można ich malować, a wyglądają przepięknie. Minus jest jednak taki, że trzeba je uzupełniać co ok 3 tyg i jest to upierdliwe, ok 2 godzin leżenia plackiem na plechach nie otwierając oczu. Raz założyłam, ale po pierwsze efekt nie był taki wow, na jaki liczyłam, także tu też trzeba wybrać sprawdzoną osobę, po drugie po ok już 2 tygodniach prawie nic z nich nie zostało i więcej już nie uzupełniałam. Kolejny minus to jest to dość droga sprawa, założenie ok 300 zł a uzupełnianie to wydatek ok 150-190 zł, a praktycznie trzeba by to robić 2 razy w miesiącu.

Opalenizna

W opaleniźnie wygląda się świetnie nawet bez makijażu:) ale zimą jest o nią znacznie trudniej, a nie jestem zwolenniczką solarium. Wszelkie samoopalacze zostawiają plamy, szczerze nie spotkałam jeszcze takiego, który by się równomiernie przyjął na całym ciele, zwłaszcza twarzy, no i zazwyczaj brudzą też bieliznę, koszule itd. Jeśli znacie jakiś świetny koniecznie napiszcie:) Opalanie natryskowe owszem daje równomierną opaleniznę, ale ciężko dobrać naturalny kolor, dwa razy próbowałam i nie wyglądało to jak naturalna opalenizna, jakaś żółta byłam:) Jedyne co lubię i stosuję, bo trochę poprawiają i wyrównują koloryt twarzy do kremy BB. Idealnie byłoby mieszkać w ciepłym kraju i mieć ten problem z głowy, do tego też właśnie dążę:)

Piękne białe zęby

To akurat też jest bardzo ważny element naszej twarzy, który może znacznie poprawić i odmłodzić jej wygląd lub odwrotnie postarzyć. Piękny uśmiech zawsze dodaje urody i blasku:) nawet jeśli będziemy bez make up-u.

Świeża fryzura

Włosy też bardzo mocno wpływają na naszą atrakcyjność. Niestety tłuste włosy, związane w kitkę nie dodają urody, wręcz przeciwnie. Niestety sama często po siłowni tak wyglądam ha ha. Mycie głowy na siłowni i modelowanie włosów zajęłoby mi mnóstwo czasu, więc niestety najlepiej pozostawić je związane. Dobrze, że zimą można założyć po treningu czapkę, a latem czapkę z daszkiem:)

I tu wyczerpują mi się pomysły, co można zrobić aby wyglądać ładnie nawet bez makijażu. Jeśli macie jeszcze jakieś sprawdzone zabiegi to napiszcie koniecznie:) Jednakże apeluję do wszystkich kobiet, w tym również siebie przywołuję do porządku, żeby wtedy kiedy jest to możliwe, zrobić sobie chociażby minimalistyczny makijaż. Wystarczy trochę kremu BB, podkreślone oko i brwi, a na ustach błyszczyk, aby wyglądać o niebo lepiej i czuć się wspaniale, co z kolei wpłynie na naszą pewność siebie i zadowolenie przez cały dzień. Bo tak jak w zacytowanym wyżej cytacie nic nie czyni nas tak pięknymi, jak przekonanie, że jesteśmy piękne:)

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close