Łatwiej zrzucić 5 kg niż 50…

Dlaczego warto na bieżąco kontrolować wagę? Odpowiedź jest oczywista, gdy pofolgujesz sobie zanadto, trudniej będzie Ci wrócić do twojej prawidłowej i pożądanej wagi. Przyjmijmy, że nic nie robiąc czyli nie ćwicząc ani nie stosując zdrowej diety, tyjesz 5 kg rocznie, niby nie tak dużo, jednak po 4 latach będziesz mieć już 20 w zapasie:)

Nie ma większej nagrody jak czuć się dobrze we własnej skórze.

Nie licząc okresu ciąży i czasu po ciąży na dojście do stałej wagi, w zależności od ciąży zajmował mi on między 4 a 8 m-cy, moja waga jest stała plus minus 2 kg od jakichś 25 lat. Wchodzę w jeansy z czasów panieństwa, bo niektóre sobie jeszcze zachowałam:) Nigdy nie byłam jakaś super szczupła, no może poza dwoma okresami w moim życiu, ale generalnie raczej taka w sam raz☺

fotki z lewej sprzed 12-13 lat, po prawej z ostatnich wakacji

Jak utrzymywać stałą wagę?

Po pierwsze dobrze mieć w domu wagę:) najlepiej elektroniczną, bo jest najbardziej dokładna. Nie ważę się obsesyjnie codziennie, ale tak raz na 2 tygodnie owszem. Po drugie ciuchy:) Jak tylko zaczyna mi być ciasno w jakichś spodniach czy marynarce jest to sygnał, że waga poszła w górę. Wystarczy miesiąc bardziej uważnej diety i ruchu, żeby znowu czuć się komfortowo w swoich ubraniach:) Plus jest taki, że nie muszę często zmieniać garderoby, a ja naprawdę nie lubię shoppingu, więc jak już coś kupuję, to na jakieś specjalne okazje, a nie dlatego, że się nie mieszczę:) Jak trochę przytyję 2,3 kg a mam jakąś okazję, specjalnie nie kupuję większego rozmiaru sukienki, tylko taki co zawsze czyli 38, mam wtedy motywację, żeby się w nią zmieścić:)

Każdy nowy kg to 7000 nadprogramowych kalorii

Nie myślę specjalnie o kaloriach, nie liczę ich, ale wiem kiedy zjem ich za dużo. Wiem też, że każdy dodatkowy kg wagi nie bierze się znikąd tylko z 7000 nadprogramowych kalorii:) A zatem, żeby zgubić ten jeden kg to np. w moim przypadku potrzeba jakichś 10 treningów na siłowni, nie stosując dodatkowo żadnej diety. Dlatego nikt nagle nie staje się otyły, dzieje się to miesiącami, latami,a im dłużej w las tym trudniej później te kilogramy zgubić.

Choroby

Czasem otyłość jest wynikiem współtowarzyszących chorób, jednak wiele tych chorób ma swój początek w nadwadze i nieprawidłowym odżywianiu. Jeśli jesteś na diecie, ćwiczysz a mimo to nie chudniesz trzeba się oczywiście przepadać i znaleźć przyczynę. Często u kobiet ma to związek z tarczycą, bardzo popularna niestety w naszych czasach jest Hashimoto, też mam ją zdiagnozowaną, biorę leki, choć przez kilka lat nie brałam i mimo to nie przytyłam. Dlatego uważam, że ruch i w miarę zdrowa dieta jest kluczem do szczupłej sylwetki, a często niestety choroby służą nam jako wymówki, usprawiedliwiamy nimi swoją nadwagę, tak naprawdę sami siebie oszukując.

Co to znaczy w miarę zdrowa dieta?:)

Dlaczego w miarę?:) Nie jestem zwolenniczką żadnych restrykcyjnych diet ani wykluczania z diety wszystkiego co niezdrowe. Uważam, że trzeba zachować umiar i tyle. Jeśli raz w m-cu zjesz fast food typu pizza to nie przytyjesz. Podobnie jeśli raz czy dwa razy w tygodniu wsuniesz czekoladę. Problem zaczyna się, gdy jesz to codziennie lub co drugi dzień a masz za mało ruchu. Wszystko jest dla ludzi. Nie wyobrażam sobie nie zjeść od czasu do czasu słodyczy, ciasta czy chipsów. Ale oprócz tego jem dużo warzyw i umiarkowane porcje, nie wcinam na śniadanie połowy chleba:) piję dużo wody, bardzo rzadko sięgam po gazowane słodkie napoje, nie słodzę herbaty no i oczywiście ćwiczę.

Jem często co 2,5-3,5 godziny

dzięki temu mój organizm nie robi zapasów, czyli nie odkłada tłuszczu. Nie ma nic gorszego jak nie jeść przez cały dzień i dopiero wieczorem wciągnąć obiad, kolację i deser:)

Jeśli już daleko odbiegłaś od swojej wagi, nie załamuj się!

Lepiej późno niż jeszcze później:) Będziesz musiała dłużej chudnąć i wylać relatywnie więcej potu, ale z każdym miesiącem będziesz coraz bliżej celu. Jeśli tyłaś np. 3 lata nie oczekuj, że dojdziesz do swojej wagi w trzy miesiące, realniej jest przyjąć, że będzie to trwało ok roku. Masz jeszcze prawie pół roku do wakacji, więc gubiąc 2,3 kg miesięcznie możesz zgubić ok 15 kg, nie stosując żadnych restrykcyjnych diet typu 1000 kalorii, których absolutnie nie polecam. Czy 15 kg to dużo jak myślisz?:)

Jak wytrwać?

Nic tak nie dopinguje jak wyniki. Jeśli schudniesz pierwsze 2,3 kg nabierzesz rozpędu:) będziesz zadowolona z efektu i łatwiej Ci będzie wytrwać. Oczywiście najpierw trzeba schudnąć te 2,3 kilo, czyli trzeba się zawziąć, możesz np. przykleić sobie w widocznym miejscu zdjęcie siebie sprzed lat lub zdjęcie kogoś kto swoim wyglądem bardzo Cię motywuje do zmian. Nie rezygnuj z treningu, nawet jeśli Ci się bardzo nie chce ćwiczyć. Wyrobienie nawyku systematycznych treningów potrwa ok miesiąca, potem już z górki:) Fajnie jest mieć wsparcie kogoś z domowników, ale bez tego wsparcia też można, mój mąż nigdy się zdrowo nie odżywiał, więc czasem było mi trudno wieczorem nie podjadać razem z nim, ale jak się zawzięłam to dawałam radę:) Mnie osobiście motywuje moje wyobrażenie siebie latem na plaży, jestem tam szczupła, opalona i nie wstydzę się rozebrać do kostiumu:) Może Tobie też pomoże taka wizualizacja, spróbuj:)

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close