Wakacje marzeń:)

Choć do wakacji jeszcze trochę, to już trzeba bookować sprawdzone miejsca. Ja na podróż z dziećmi polecam naszą ostatnią destynację- piękną Chorwację, a dokładnie wyspę Korcula, ośrodek Lumbarda Apartments.

Dlaczego tam?

Poniżej przedstawiam kilka powodów, choć nie są to absolutnie wszystkie. Natomiast najważniejsze z mojego punktu widzenia.

Basen:)

Kompleks apartamentów- oddzielne murowane domki z tarasem, posiadający basen z przepięknym widokiem na morze i góry, zatykającym dech w piersi. Basen naprawdę spory, jest również brodzik dla maluchów, oczywiście leżaki, parasole itd. Nigdy nie było problemu z wolnymi miejscami. Basen dla dzieci to raj na ziemi, na naszej liście absolutne must have za każdym razem gdy wybieramy miejsce na wakacje. Można spokojnie poleżeć na leżaku, gdy dzieci taplają się w wodzie. Nasze wolą basen zdecydowanie bardziej niż morze, bo woda nie jest słona:) i czują się w nim bezpieczniej.

Wygoda i komfort

Każdy domek to dwupokojowe mieszkanie: salon, sypialnia, wyposażony bardzo dobrze aneks kuchenny i łazienka. Jest oczywiście też taras z widokiem na morze:) W salonie znajduje się kanapa, można poprosić o dostawienie dodatkowego łóżeczka. W sypialni dwa pojedyncze łóżka. Na naszą 5 osobową rodzinę było ok. Być może dla większej rodziny są większe apartamenty albo dostawiają więcej łóżek:) My pojechaliśmy z moimi rodzicami, mieli osobny domek, ale na tym samy piętrze, co było bardzo wygodnym rozwiązaniem, bo przechodziło się z ich tarasu do naszego i było jeszcze więcej przestrzeni. Poza tym dzieci jak wstały rano leciały do dziadków na śniadanko, a my jeszcze mogliśmy pospać. Żyć nie umierać:) Więc jeśli wybieracie się ze znajomymi czy rodziną koniecznie zarezerwujcie sobie domki na jednym piętrze.

Nad samym morzem

Schodząc schodkami w dół (jest podjazd dla wózków:)) wychodzi się prosto na uliczkę, która okala wyspę, a za nią od razu jest morze, żwirkowa plaża z barem, jak również piaszczysta, choć niewielka, ale w zupełności wystarcza, nie ma na niej tłumów. Są też plaże kamieniste. Dla dzieci dodatkową atrakcją były dmuchańce na wodzie. Woda w morzu czyściutka, lazurowa, ale uwaga na jeżowce, jest ich naprawdę dużo, więc do morza trzeba zakładać specjalne buty. Ok 2 km od naszych apartamentów znajduje się również duża piaszczysta plaża, można dojść spacerkiem, na miejscu są do wypożyczenia leżaki i parasole, zdjęcie poniżej właśnie stamtąd:)

Uroczy klimat

Typowa osada dla rodzin z dziećmi, więc nie ma dyskotek, za to są klimatyczne restauracje, wszystkie nad samym morzem z uroczymi werandami. Wieczorem można też zejść do baru na plaży, gdzie grają muzykę na żywo i można też potańczyć, taki bardziej dancing:) muzyka przepiękna klimatyczna, balsam dla duszy.

Wyspa jest otoczona górami, widoki są naprawdę nieziemskie, raj na ziemi. Miasteczko jest niewielkie, kilka restauracji, pubów, sklepików. Na szczęście poza jednym straganem nie ma sklepów z pamiątkami, co jest dużym plusem przy wyjeździe z dziećmi, bo nie ma „mama kup mi proszę to, kup mi tamto itd”:) więc jedynymi wydatkami tego typu były wydatki na lody i truskawkowe smoothie:) Żeby kupić pamiątki i zaznać klimatu większego miasteczka trzeba pojechać do miasta Korcula, ok 30 min drogi, tam można się obkupić we wszystko. Miasto jest piękne, wąskie kamieniste uliczki pod górę i w dół:), pełne restauracji, kawiarenek i zabytków, więc warto je zwiedzić. Jednodniowa wycieczka w zupełności wystarczy. Zdjęcie poniżej właśnie z Korculi.

Wymarzona pogoda

O pogodę nie musieliśmy się martwić:) Byliśmy w lipcu. Od rana bezchmurne niebo i gorąco, ale nie był to męczący upał, ok 30 stopni. Ciepłe wieczory, nie trzeba było zakładać sweterka:) Jedyne co jest na początku męczące to śpiewanie chrząszczy, które są naprawdę głośne, ale idzie się przyzwyczaić:)

Przyjaźni gospodarze

Chorwaci są bardzo przyjaźni i gościnni. Wszędzie panuje miła i bezpieczna atmosfera. Rozumieją też dużo po polsku, więc nawet jeśli nie znacie angielskiego, nie jest to przeszkodą. Okazuje się, że chorwacki jest bardzo zbliżony do języka polskiego. Są przyjaźni, ale nie nachalni, tak jak to bywa np.w krajach muzułmańskich.

Przeprawa promem

Jest do wyspa, więc trzeba się jakoś na nią dostać:) Musieliśmy przepłynąć dwoma promami, super przygoda i piękne widoki na promie. Dla mnie to zdecydowanie plus a nie minus. Poza tym jedzie się cały czas autostradami, więc podróż jest naprawdę komfortowa. My rozbiliśmy ją na 2 dni, ze względu na dzieci, nocowaliśmy w Gratzu w Austrii.

Jakieś minusy? Niestety drogo.

Jak to na wyspie ceny są mocno zawyżone i jest to chyba jedyny minus. Nie zje się także tradycyjnych kotletów i rosołu, nie są tam też popularne ryby tak jak nad naszym polskim morzem. Głównie owoce morza, pizza, więc dla dzieci menu mało kuszące, ewentualnie lasagne czy jakieś makarony. Zabraliśmy ze sobą trochę zawekowanych obiadów dla dzieci i był to strzał w 10:)

Podsumowując dla mnie wyjazd był mega udany, przepiękne widoki, bardzo dobre warunki i wspaniały klimat. Lubimy zmieniać miejsca, więc nie wiem czy jeszcze tam wrócimy, ale zdecydowanie warto tam pojechać i zapomnieć o całym świecie:) Jestem pewna, że nie będziecie żałować. Jeśli się wybierzecie koniecznie prześlijcie swoje fotorelacje:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close