S.O.S dla Mam

Tak się zastanawiam, jak to jest z tym czasem dla siebie, czy rzeczywiście tak ciężko go znaleźć, czy jest to nasza wymówka na wiele spraw, którymi nie chce nam się zająć np. swoim wyglądem. I co można z tym fantem zrobić:)

Nie mam czasu…

Często słyszę „chciałabym chodzić na zajęcia fitness, na siłownię, coś ze sobą zrobić, żeby lepiej wyglądać, ale nie mam czasu”. Ale czy wiesz, że żeby np. schudnąć nie potrzeba godzin na siłowni?A wystarczy 20 min dziennie gimnastyki w twoim domu:). Nie potrzeba przygotowywać czasochłonnych posiłków. Przygotowanie np. makaronu z warzywami, sałatki czy innej zdrowej przekąski to jest ok 10 min. roboty. Sięgnięcie po orzechy zamiast chipsów to też żadna czasochłonna robota☺

Najczęściej jednak brakuje nam motywacji, bodźca, który tą chęć do zmian wyzwoli, a nie braku czasu.

W grupie siła!

Zdecydowanie łatwiej zaczynać z kimś np. z przyjaciółką, albo grupą wsparcia, która to, w słabszych momentach, kiedy będziesz chciała odpuścić trening albo zjeść nieprzyzwoitą ilość słodyczy przywoła Cię do porządku:) Dlatego pomyślałam o założeniu takiej zamkniętej grupy na fb S.O.S dla Mam, gdzie będziemy się wspierać, wymieniać zdrowymi przepisami, na której też będę wrzucać programy ćwiczeń, które można śmiało wykonywać w domu:) jak również porady dotyczące ubioru, makijażu itd. Będziemy nawzajem dzielić się zarówno swoimi sukcesami jak i porażkami, które też się nieuniknione i mobilizować się do zmian. Chciałabym też, żebyśmy się spotykały raz w miesiącu na żywo!☺ aby móc pogadać, pochwalić się swoimi efektami, porozmawiać z dietetykiem, wizażystką, stylistą i wziąć udział w wielu innych warsztatach, w kameralnym gronie, a wszystko po to byśmy były piękne i szczęśliwe:) Co sądzicie o takim pomyśle?:) Bo ja myślę, że w kobietach a zwłaszcza w grupie kobiet drzemie ogromna siła:)

Nie mam z kim zostawić dziecka

Inna kwestia to taka, że czasem rzeczywiście nie ma możliwości, żeby wyjść z domu gdziekolwiek bez dzieci np. do kosmetyczki, fryzjera, na zakupy, do kina z mężem. Są takie sytuacje, kiedy nie mamy pod ręką dziadków, sąsiadki a opiekunce nie będzie się opłacało przyjechać na godzinę czy dwie. Jesteśmy uziemieni. Sama pamiętam jak stresujące było dla mnie wyjście do fryzjera, gdy dziecko było małe w wózku. Denerwowałam się czy będzie spać, a jak nie i będę musiała karmić w trakcie suszenia włosów albo nosić na rękach? No i niestety nie raz tak było, kończyło się na ekspresowym suszeniu głowy:) A jak już zaczynało biegać, to nie było opcji, żebym mogła zabrać je na jakiekolwiek zabiegi. I pomyślałam sobie o takiej drugiej pomocy dla mam, właśnie takiej chwilowej opieki nad dzieckiem, gdy mama chce gdzieś wyjść, albo musi coś załatwić i nie ma z kim dziecka zostawić. Mogłaby przywieźć dziecko do takiego punktu:) Jak Wam się taki pomysł podoba?Korzystałybyście z takiej doraźnej pomocy?

A czego jeszcze jako mamy byście potrzebowały? Napiszcie, to może stworzymy razem coś fajnego:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close